Serialcon 2017 - relacja

Autor: Mateusz Michałek, osti
Korekta: Damian "Nox" Lesicki
8 maja 2017

Tegoroczna majówka po raz kolejny upłynęła nam pod znakiem SerialConu. Konwent fanów opowieści serwowanych widzom w odcinkach odbywał się w dniach 1-3 maja w słynnej krakowskiej Artetece. Powrót do starej lokalizacji pociągnął ze sobą kilka poważnych zmian.

 

Przede wszystkim wydarzenie nabrało indywidualnego charakteru oraz bardziej profesjonalnej otoczki. Ubiegłoroczna edycja sprawiała wrażenie doczepionej na siłę do głównej części festiwalu Netia Off Camera. Prelegenci i ich słuchacze musieli biegać po Krakowie od miejsca do miejsca i czasami ciężko było zorientować się, gdzie w zasadzie SerialCon się zaczyna, a gdzie kończy. Umieszczenie eventu w jednym osobnym budynku to wielki plus. Logo wydarzenia nadrzędnego –Netia Off Camera – było oczywiście wszechobecne, jednak sam Canal Plus SerialCon sprawiał wrażenie zupełnie samodzielnej imprezy.

Arteteka Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej w Krakowie to idealna lokalizacja dla takich imprez (odbywają się tam również inne małe konwenty oraz spotkania autorskie). Charakterystyczny klimat, kameralne sale i doskonała lokalizacja sprawiały, że magia tego miejsca sprzyjała orgom i prelegentom.

 

Przez trzy dni od samego rana do późnego popołudnia można było posłuchać całego mnóstwa prelekcji oraz wziąć udział w ciekawych panelach dyskusyjnych. Szczególnie ta druga forma spotkania z fanami seriali przypadła nam do gustu, gdyż uczestnicy Serialconu mieli naprawdę bardzo dużo do powiedzenia. Tematyka jak zwykle bardzo szeroka, w czasie rozmów często powracano do klasyków, ale też szeroko komentowano nowe produkcje – sporo emocji wzbudzają seriale Marvela oraz ich konkurencja ze stajni DC. Nic w tym dziwnego – w czasie trwania imprezy pojawił się pierwszy zwiastun The Defenders, który w wielu fanach ożywił nadzieje na kolejny naprawdę udany serial Netflixa.

Lwią część prelekcji przygotowali dla słuchaczy nasi redaktorzy. Marek oczywiście dzielił się szeroką wiedzą na temat Batmana i jego przygód, a Adrian przybliżył adaptacje dzieł Agaty Christie, Channel Zero i seriale na podstawie filmów. Ponarzekaliśmy na serie, które powinny się już zakończyć, opowiedzieliśmy o swoich ulubionych animacjach dla dorosłych oraz wywołaliśmy burzliwą wymianę opinii na temat powtarzających się wątków i motywów. Dyskusja zdawała się nie mieć końca, lecz musiała zostać przerwana ze względu na ramy czasowe. Dużym zainteresowaniem cieszyły się wspomniane już panele dyskusyjne – przedstawiciele kilku redakcji wraz z uczestnikami mogli porozmawiać m.in. o serialowych dystopiach czy ulubionych czarnych charakterach, w których wśród przytoczonych przez panelistów postaci znaleźli się: Kilgrave, Kingpin, Negan oraz… Janusz Tracz i Toudi.

 

Prawdziwe oblężenie przeżywały jednak spotkania ze znanymi gośćmi. O pracach nad swoim serialem opowiadali twórcy głośnego Belfra oraz wzbudzającego mieszane uczucia Belle Epoque. Osoby odpowiedzialne za stworzenie drugiego z seriali musieli odpowiadać na często bardzo trudne pytania ze strony widowni, która nie oszczędzała produkcji w swoich wypowiedziach. Mieliśmy okazję dowiedzieć się także nieco więcej na temat nowej medycznej produkcji TVN - Diagnoza. Receptą na sukces podzielili się z nami Małgorzata Kożuchowska, Rafał Królikowski i Bartłomiej Topa. O pracach nad tworzeniem kolejnych odcinków Doktora Who opowiedzieli Tom De Ville, James Moran i Toby Whitehouse. Szkoda, że na spotkania znalazło się tak mało fanów Władcy Czasu, wielokrotnie niemal błagających organizatorów o zaproszenie twórców tej niezwykle popularnej produkcji. Zdziwienie jest tym większe, że konwent fanów Doktora – Whomanikon – jest corocznie oblegany przez fandom.

 

Obecni na imprezie Maja Ostaszewska, Adam Woronowicz i Maciej Zakościelny zdradzili kulisy polskiego miksu Dr House'a z Ostrym Dyżurem. Scenarzyści bardzo starali się uciekać przy tym od porównań do tych zasłużonych tytułów, podkreślając, że ich projekt – Diagnoza jest bardzo twórczy i nie bazuje na czymś, co już w telewizji widzieliśmy. Serial „kręci się” dopiero od kilku dni, więc temat jest jak najbardziej świeży. Aktorzy chwalili się dużą swobodą w kreowaniu bohaterów Diagnozy oraz szkoleniem medycznym, do przejścia którego zostali zobowiązani na potrzeby serialu.

Warto wspomnieć również o nocnych maratonach serialowych, w czasie których widzowie mogli zobaczyć odcinki Belfra i serii Wersal. Prawo krwi.

 

2 maja, późnym wieczorem redaktorzy i prelegenci mieli okazję porozmawiać z innymi gośćmi w czasie zorganizowanego dla nich specjalnego bankietu. To była świetna okazja, żeby spotkać wymienione wcześniej gwiazdy SerialConu. Spore zamieszanie wśród obecnych wzbudziło pojawienie się Andrew Scotta, który przyjechał do Polski w ramach promowania swojego najnowszego filmu (wszyscy i tak byli jednak bardziej zainteresowani jego rolą w Sherlocku).

 

Koniec końców tegoroczny SerialCon zrobił bardzo przyzwoite wrażenie. Widać, że impreza z roku na rok się powiększa, jest ciekawsza i coraz lepiej zorganizowana. Mimo gęsto upakowanego programu w zasadzie nie zdarzały się problemy techniczne, a nawet mniej oblegane prelekcje i panele były przygotowane bardzo profesjonalnie i mogły pochwalić się wysokim poziomem merytorycznym. Z majówki powracamy więc z uczuciem dobrze wykorzystanego czasu i chęciami, aby przybyć do Krakowa za rok!



blog comments powered by Disqus